Przegląd zasad bezpiecznego biegania

Osoby, które zastanawiają się nad amatorskim bieganiem nie ukrywają, że podjęcie decyzji o systematycznych treningach budzi pewne wątpliwości. Najpoważniejsze są związane ze zdrowym i bezpiecznym bieganiem, które nie tylko nie przeciąża stawów, ale również chroni przed kontuzjami. I choć mamy do czynienia z wieloma złożonymi pytaniami, udzielenie na nie odpowiedzi nie musi być trudne.

Samo bieganie cieszy się w naszym kraju ogromną popularnością podbijając serca tysięcy Polaków. Jest to jeden z najbardziej ogólnodostępnych sportów, dla którego charakterystyczne jest to, że nie stawia przed nami niepotrzebnych barier, z którymi mamy do czynienia w przypadku szeregu innych dyscyplin sportowych. Wiele osób postrzega bieganie w kategoriach mody, dziś jednak mówi się o nim przede wszystkim jako o wyrazie zdrowego stylu życia, bieganie zmniejsza bowiem ryzyko wystąpienia wielu chorób takich, jak choćby nadciśnienie tętnicze oraz otyłość. Bieganie jest też bardzo bezpieczne, choć w tym wypadku o końcowym sukcesie decyduje gotowość przestrzegania przynajmniej kilku zasad. Jeśli zależy nam na zminimalizowaniu ryzyka wystąpienia niebezpiecznych urazów, w pierwszej kolejności powinniśmy upewnić się, że nie ma mowy o przeciwwskazaniach do uprawiania tego sportu. Ustalenie potencjalnych zagrożeń nie jest wcale trudnym zadaniem, wystarczy bowiem, że przeprowadzimy podstawowe badania diagnostyczne oraz badania funkcjonalne. Duże znaczenie ma również strój nie bez przyczyny postrzegany jako wyjątkowo ważny element wyposażenia każdego biegacza. Oczekuje się od niego przede wszystkim wygody, warto więc upewnić się, że nie krępuje ruchów. Nie zaszkodzi również, jeśli decydując się na bieganie zainwestujemy w obuwie przystosowane do uprawiania tego sportu. Buty do biegania można rozpoznać przede wszystkim po systemie amortyzacji lub stabilizacji oraz wkładce dostosowanej do kształtu naszej stropy. Już podczas samego biegania warto przyjrzeć się krytycznie podłożu, po jakim się poruszamy. Początkującym zawodnikom zaleca się miękką nawierzchnię. Dzięki temu dochodzi do amortyzacji tych uderzeń o podłoże, dla których charakterystyczny jest niekorzystny wpływ na organizm. Bieganie po piaszczystym lub kamienistym terenie bywa kuszące, należy jednak liczyć się ze związanym z nim ryzykiem kontuzji stawów skokowych. Nie wolno nam zapominać również o rozgrzewce wartej wzmiankowania już choćby dlatego, że tak wiele osób ma tendencję do jej ignorowania. Wystarczy zresztą spokojny trucht oraz ćwiczenia oparte na rozciąganiu, już wtedy możemy mieć bowiem pewność, że nasze ciało jest przygotowane do treningu. Podczas rozgrzewki warto koncentrować się na mięśniach łydki.

Samo bieganie również musi mieć odpowiednią dynamikę, jeśli więc dopiero się go uczymy, najlepszym rozwiązaniem z pewnością okaże się marszobieg. Jest to najlepszy sposób na przyzwyczajenie organizmu do nowej aktywności, pozwala przy tym na stopniowe zwiększanie wysiłku fizycznego. Gdy etap marszu mamy już za sobą, możemy systematycznie zwiększać zaangażowanie charakterystyczne dla naszych mięśni i innych partii ciała. Kolejnym krokiem jest więc 30 minut biegu. Czas ten można wydłużać, nie jest jednak wskazane robienie tego zbyt gwałtownie. W czasie biegu należy też zachować odpowiednie tempo, a szczególnie niebezpieczne okazuje się w tym kontekście zbyt szybkie bieganie.